| Statut | Historia | Informacje | Odznaki | PTT Nowy Sącz | Bezpieczeństwo | GOPR | Kontakt | Księga Gości |
|
RELACJE
Mateusz Grzegorzek Krokusy na Starych Wierchach i Maciejowej z PTT Nowy Sącz 18.04.2015 W sobotę 18 kwietnia
wybraliśmy się z Polskim Towarzystwem
Tatrzańskim z Nowego Sącza w Gorce w
poszukiwaniu krokusów. Był to nasz pierwszy
wyjazd z tą organizacją turystyczną na górski
szlak. Kilka dni przed wyjazdem zapisaliśmy się
na wycieczkę na Stare Wierchy i Maciejową. W
dość chłodny dzień i przy zmiennej pogodzie,
razem z ponad 70-osobową grupą udaliśmy się z
Obidowej na Stare Wierchy, dalej na Maciejową,
kończąc w Rabce-Zdroju.Wyruszyliśmy z Nowego Sącza dwoma autokarami w stronę Obidowej. Jechaliśmy przez Krościenko nad Dunajcem, gdzie zrobiliśmy sobie półgodzinną przerwę na kawę i toalety i dalej przez Nowy Targ. Na miejscu byliśmy około 9:30. Zaparkowaliśmy na ostatnim parkingu przed szlabanem. Do zielonego szlaku na Stare Wierchy było tylko kilka kroków. Całą grupą ruszyliśmy przed siebie. Wycieczkę prowadziła przewodniczka Joanna Król. Bardzo dużo na wycieczce było dzieciaków, a powodem był jeden autokar z uczniami z jednej z sądeckich szkół. Droga była rozmoczona i błotnista, dlatego już od początku wszyscy mieli brudne
buty. Od początku także mogliśmy zobaczyć
krokusy, jednak przez brak słońca nie były
rozwinięte.Podejście było dość spokojnie, bez większych podejść. Wszyscy z uśmiechem pokonywali kolejne kilometry. Mieliśmy śnieg, deszcz, słońce, chmury, wiatr. Do wyboru do koloru. Krokusy z tego słyną, że porastają gorczańskie polany, a najwięcej ich jest na tych terenach przez, które wędrowaliśmy. Po około godzinie dotarliśmy do Schroniska PTTK Stare Wierchy. Po naszym przyjściu w schronisku zrobiło się tłoczno. Wszyscy weszli do sali jadalnej i na korytarz, a my z Angeliką i kilkoma innymi osobami znaleźliśmy spokojny kącik, przy kuchni turystycznej. Tam zrobiliśmy sobie śniadanie. Tutaj musimy pochwalić gospodarzy schroniska, że zrobili kuchnię turystyczną. Rzadko się to zdarza w innych obiektach. Po przerwie wyszliśmy na zewnątrz, żeby wykonać kolejne i wspólne grupowe zdjęcie. Dalej ruszyliśmy
szlakiem czerwonym na Maciejową. Odcinek
kilkukilometrowy przeszliśmy na samym końcu,
zamykając grupę. Przodowały oczywiście dzieci.
Doszliśmy wreszcie do Bacówki na Maciejowej.
Jest to o wiele mniejsze schronisko niż Stare
Wierchy, ale według nas bardziej klimatyczne.
Tak nam się wydaje, że zrobili przy schronisku
nowy płot. Byliśmy tu przecież przed dwoma
miesiącami. Tutaj także była przerwa, ale i
lepsze widoki w stronę Beskidu Wyspowego. Ładnie
było widać Luboń Wielki. Następnie zeszliśmy
czarnym szlakiem do Rabki-Zdroju, tutaj obok
wyciągu. Ponad pół godziny zajęło nam zejście do
Rabki, gdzie przy drodze głównej czekał na nas
autokar, który miał zawieźć nas do Nowego Sącza.
Po drodze mieliśmy znowu huśtawkę pogodową.
Zaczęło strasznie sypać. Już się wydawało, że
wróciła zima, ale nic bardziej mylnego :).Zakończyliśmy swoją pierwszą wycieczkę z PTT Nowy Sącz i musimy przyznać, że była bardzo udana. Co jak co, ale pogoda się udała. Obawialiśmy się, że będzie lalo ale na szczęście tylko posypało. W górach śniegu już nie było, czasem zdarzyły się jakieś miejsca gdzie jeszcze zalegał, ale chyba już wszystkim się on znudził i każdy by wolał piękną wiosenną pogodę. Wszystkich zainteresowanych umieszczeniem tu relacji z wycieczek PTT prosimy o kontakt z webmasterem |