| Statut | Historia | Informacje | Odznaki | PTT Nowy Sącz | Bezpieczeństwo | GOPR | Kontakt | Księga Gości |
|
RELACJE
![]() Janusz Wańczyk 16-17.02.2013 Wreszcie przyszedł czas na relację z kolejnej wycieczki z moimi przyjaciółmi z Polskiego To warzystwa
Tatrzańskiego w Nowym Sączu. Na pierwszą w tym roku dwudniówkę, z dwoma
noclegami wybrano zimowe Bieszczady. Ponieważ chętnych
było więcej niż
zwyczajnie zebrało się nas dwa autokary. Aby już
wcześnie rano w sobotę
podziwiać uroki bieszczadzkiej zimy wyjazd zaplanowano na w piątek
wieczorem. Grupa mniejsza, w której byłem i ja, pod
przewodnictwem naszego Prezesa Wojtka zakwaterowana została w
przeuroczym i kameralnym pensjonacie Chata Borsuczyny a pozostała
liczna grupa w domkach Osady Magury w Strzebowiskach.Po miłej podróży i noclegu w sobotę postanowiliśmy zdobyć Rawki od parkingu na Wyżniańskiej Przełęczy. Szlakiem czerwonym po 30 min doszliśmy do Bacówki PTTK pod Małą Rawką (http://www.rawki.pl/) i po krótkiej śniadaniowej przerwie ruszamy przetartym szlakiem w górę.
Towarzyszy nam cały czas mgła i oszronione drzewa bieszczadzkiej kniei.
Mimo braku dobrego światła aura stwarza niecodziennie piękną atmosferę,
poruszamy się w tajemnym świecie zimowych zjaw i
stworów. Na chwilę po wyjściu z lasu pokazało się słońce. Na Wielkiej
Rawce tradycyjnie najwyższym celu wycieczki miła jak zawsze atmosfera ,
zwłaszcza przy wręczaniu legitymacji nowym członkom PTT. Raczymy się
widokami i degustujemy wspaniałe nalewki ( często przyrządzane na
owocach i ziołach zbieranych latem). Oczywiście są osoby
które osiągają
górskie cele maksymalne w tym przypadku szczyt graniczny Polski,
Słowacji i Ukrainy – Krzemieniec (Kremenaros).Wracamy w wyśmienitych humorach tą sama drogą z wizytą w Bacówce PTTK. Szlak jest dość stromy i niejeden tyłeczek zaliczył glebę (mój też). Wycieczki dwudniowe rządzą się swoimi prawami i tradycja „nakazuje” udział w wieczornych ogniskowych delikatnie ujmując – spotkaniach. W sobotni wieczór w uroczej
świetlicy
w Osadzie Magury odbyło się takie spotkanie. Jeszcze raz uroczyście
Zarząd
wręczał odznaki i legitymacje nowym członkom PTT. Dodatkową
atrakcją był pokaz mody artykułów turystycznych sklepu
firmowego
„Salewa” z Nowego Sącza. Uroczo zaprezentowały się nasze koleżanki, że
o kolegach nie wspomnę. Pokaz zakończony
był losowaniem atrakcyjnej nagrody
niespodzianki, którą wręczono Andrzejowi.
Po
niedzielnej mszy w kościele w Wetlinie kontynuujemy naszą wycieczkę.Na drugi dzień zaplanowano spacer zalesiony szlakiem z Cisnej w kierunku Wołosania. Już po 15 min. wstępujemy na śniadanie do bacówki PTTK pod Honem. Panuje tu sympatyczna atmosfera a już na schodach bacówki wita przemiła kotka, która żadnemu turyście nie odpuści głaskania. Tu spotykamy rózne smakowe atrakcje np.: kotlet schabowy na „PTTK-owskim” talerzu. Po „lajtowym” spacerku lokujemy się w Cisnej, na obiadowy czas w kilku lokalach na o ciekawych nazwach. Witają nas w oberży „Pod Kudłatym Aniołem”, w karczmie „Troli” i w „Siekierezadzie”. ![]() W drogę powrotną wyruszamy w komplecie ok. 15:00 i po krótkim postoju w Gorlicach niechętnie rozstajemy się w Nowym Sączu pod DKK. Jedyny mankament tych wycieczek dla mnie fotografującego pejzażysty jest niekiedy nietrafiona niekiedy pogoda. Ale nic nie zastąpi tych wspaniałych chwil, przygód przeżytych na wycieczkach przez 10 ostatnich lat. Zachęcam Wszystkich na wycieczki i wyprawy z PTT N.S. jedno jest pewne, „nudno na pewno nie będzie !!!”. Do zobaczenia… FOTOBLOG JANUSZA WAŃCZYKA Wszystkich zainteresowanych umieszczeniem tu relacji z wycieczek PTT prosimy o kontakt z webmasterem |